Żołnierz maszerował wzdłuż głównej drogi: "Lewo, prawo – lewo, prawo." Miał na plecach plecak, a przy boku miecz; był na wojnie i teraz wracał do domu. Idąc napotkał na drodze bardzo strasznie wyglądającą starą wiedźmę. Jej dolna warga opadała aż do piersi, zatrzymała się i powiedziała: "Dobry wieczór, żołnierzu; masz bardzo piękny miecz i duży plecak, jesteś prawdziwym żołnierzem; więc otrzymasz tyle pieniędzy, ile tylko zechcesz." "Dziękuję, stara wiedźmo," powiedział żołnierz. "Widzisz to duż